sobota, 13 września 2025

7. All I really want is peace

         Próbowała otworzyć oczy jednak światło w pomieszczeniu było zbyt jasne, a jej powieki zbyt ciężkie. W pierwszej chwili nie mogła przypomnieć sobie co się stało, jednak wspomnienia szybko zaczęły wracać, choć bardzo nieskładnie i w urywkach. Widocznie w pewnym momencie straciła przytomność. Pomyślała, że musi leżeć przy oknie skoro słońce tak mocno świeci jej w twarz. Jednak po chwili doszła do wniosku, że leży na czymś miękkim, to na pewno nie podłoga. Czuła ból ale nie taki jak zawsze, ten był inny. Jakby stłumiony, odległy. Całe ciało miała niezwykle sztywne, w gardle zupełnie sucho. Otaczające ją dźwięki, również były dziwne - pikanie, szum, syczenie, wszystko naraz, nie potrafiła stwierdzić co może je wydawać. Nagle usłyszała nieznajomy damski głos. Wydawał się dochodzić z daleka i nie była w stanie rozszyfrować co kobieta mówiła. Ciekawość więc wygrała, postanowiła otworzyć oczy pomimo bólu powodowanego rażącym światłem. Jednak to okazało się błędem. Pomieszczenie zaczęło nagle wirować, zrobiło się jej niedobrze, a głowa odezwała się pulsującym bólem. Zamknęła więc znów oczy zanim zdążyła poznać odpowiedź na jakiekolwiek nurtujące ją pytanie i wkrótce zasnęła.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz